Notice: Undefined index: HTTP_REFERER in /storage/ssd5/427/1552427/public_html/include/licznik.php on line 14
Grzegorz Kocyk - Między Pilicą i Radomką (Zapilcze)

Relacja Henryka Wawra


     Walki na terenie Głowaczowa trwały kilka dni. Niemcy szli od Bobrowników czyli od południa, a od północnego zachodu Polacy. Doszło między tymi oddziałami do starcia. W pierwszej fazie Niemcy wzięli do niewoli polskich saperów. Później nadeszły kolejne oddziały polskie. Wtedy wywiązała się zacięta walka. Na rynku koło tzw. „jatek” stał niemiecki czołg (prawdopodobnie panzer IV) został zniszczony przy pomocy butelek z benzyną i granatów, a cała załoga wybita. W trakcie walk spaliło się kilka budynków w tym „jatki”. Zwycięska dla żołnierzy polskich walka okupiona była stratami. Polaków pochowano w miejscu ich śmierci a później przeniesiono na cmentarz parafialny. Poległych było 78 w tym jeden kapelan z 13 DP pochodzący z Kozienic, Leoncjusz Kacperek. Zabitych Niemców przeniesiono na cmentarz w Kolonii Chinów, ale później przeniesiono ich prawdopodobnie na teren Rzeszy. Wśród poległych Niemców był wysoki rangą oficer, chyba generał. Po jego zwłoki przyleciał samolot. Wszędzie pełno było zabitych koni i amunicji. To co wydarzyło się w Głowaczowie zna z relacji rodziny i sąsiadów gdyż sam został powołany do wojska w 1939 roku i służył w II batalionie mostów kolejowych.

Relacja zebrana przez G.Kocyka

Ostatnia aktualizacja strony: 2017/05/8Kopiowanie materiałów jedynie za zgodą autora!Created by: Hubertus
www.000webhost.com